Sam zorganizowałem tę wyprawę. W górach szedłem bez przewodnika i bez pomocy agencji.

WIELKA KORONA TATR
Mięguszowiecki Szczyt Wielki, 2439 m
Najważniejsze informacje
- Wysokość: 2439 m n.p.m.
- Państwa: Polska i Słowacja
- Pasmo: Tatry Wysokie
- Wejścia: 24 lipca 2021, 16 i 30 sierpnia 2026
- Numer w projekcie: 2 z 15
- Drugi najwyższy szczyt Polski
Potężny masyw nad Morskim Okiem
Mięguszowiecki Szczyt Wielki jest najwyższym wierzchołkiem masywu Mięguszowieckich Szczytów i drugim pod względem wysokości szczytem Polski. Jego północne ściany dominują nad Morskim Okiem i Czarnym Stawem pod Rysami.
Szczyt leży pomiędzy Mięguszowieckim Szczytem Pośrednim a Cubryną. Od południa ogranicza go Dolina Hińczowa, a od północy Dolina Czarnostawiańska.
Na wierzchołek nie prowadzi znakowany szlak. Wejście jest możliwe drogami taternickimi i wymaga znajomości przebiegu, sprawnego poruszania się w eksponowanej skale oraz asekuracji. Ze szczytu widać między innymi Rysy, Cubrynę, Tatry Bielskie i główną grań Tatr Wysokich.
Mięguszowiecki Szczyt Wielki zdobyłem 24 lipca 2021 roku jako drugi etap Wielkiej Korony Tatr.
Trzy wejścia, dwie różne drogi
Na Mięguszowiecki Szczyt Wielki wracałem trzykrotnie. Pierwsze dwa wejścia prowadziły Drogą po Głazach, trzecie było przejściem Grani Mięguszy. Każdy z tych dni miał własny przebieg – dlatego poniżej rozdzielam je na osobne relacje i galerie.
24 lipca 2021 – pierwsze wejście Drogą po Głazach
Pierwszy raz stanąłem na Mięguszowieckim Szczycie Wielkim 24 lipca 2021 roku. Weszliśmy z chłopakami Drogą po Głazach. Był to mój drugi szczyt Wielkiej Korony Tatr – jeden z początkowych etapów projektu, do którego później wielokrotnie wracałem.











16 sierpnia 2026 – z Moniką Drogą po Głazach
Dzień wcześniej połączyliśmy Żabiego Konia z dwoma wejściami na Rysy. Na 16 sierpnia mieliśmy plan przejścia Grani Mięguszy, ale tego dnia zrezygnowaliśmy z grani i wybraliśmy Drogę po Głazach. Na Mięguszowiecki Szczyt Wielki wszedłem więc drugi raz tą drogą, tym razem z Moniką.
Zdjęcia prowadzą od otoczenia Czarnego Stawu przez skalny teren Mięguszowieckich Szczytów po późne zejście. To był kolejny długi dzień w Tatrach, ale nie zamknięcie planu graniowego. Do tego pomysłu wróciliśmy dwa tygodnie później.










30 sierpnia 2026 – Grań Mięguszy
Dwa tygodnie później wróciliśmy z Moniką z zamiarem zrealizowania odłożonego przejścia. Podejście prowadziło przez Kazalnicę w stronę Mięguszowieckiej Przełęczy pod Chłopkiem. Dalej przeszliśmy przez Mięguszowiecki Szczyt Pośredni na Mięguszowiecki Szczyt Wielki, a następnie w kierunku Hińczowej Przełęczy.
Tym razem sednem wyjścia była sama grań: kolejne skalne odcinki, przejścia pomiędzy wierzchołkami i widoki na stawy oraz otaczające ściany. Było to moje trzecie wejście na Wielki Mięgusz, a zarazem pierwsze z tych trzech opisanych tutaj, podczas którego zrealizowaliśmy plan Grani Mięguszy.













Opis dokumentuje moje wejście i nie zastępuje aktualnego topo, szkolenia ani oceny warunków.
Postaw mi kawę na szlak
Podobała Ci się ta historia? Pomóż mi przygotować kolejną wyprawę i relację.
Postaw mi kawę na szlak ☕Otwiera się w nowej karcie. Dobrowolne wsparcie przez Suppi – samodzielnie wybierasz kwotę.

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.