
OD TATR PO NAJWYŻSZE SZCZYTY KONTYNENTÓW
Wyprawy
Pełne historie przygotowań, drogi, decyzji i doświadczeń zdobytych podczas najważniejszych wyjazdów.
Wyprawy Korony Ziemi
Nie tylko dzień szczytowy. Cała droga od logistyki i transportu wyposażenia po aklimatyzację, obozy i bezpieczny powrót.
Alpy i Tatry, wybrane przejścia
Matterhorn Hörnli Ridge
4478 m
Wejście granią Hörnli bez przewodnika, burza podczas zejścia i nieplanowany nocleg w Hörnlihütte.
Mont Blanc drogą 3M
4808 m
Tacul, Maudit, Col de la Brenva, szczyt i zejście przez Goûter. Wysokość podana zgodnie z moją pierwszą wyprawą.
Dom de Mischabel
4545 m
Wrzesień 2026: zmiana planu z Festigratu na drogę przez lodowiec, szczyt 6 września i długi powrót przez lód oraz szczeliny.
Similaun zimą na skiturach
3599 m
Dwie zimowe wyprawy: grudniowa próba piesza i styczniowe wejście na skiturach.
Watzmann Ostwand
2712 m - Südspitze
Wschodnia ściana na Südspitze, cała grań ku Hocheckowi i nocne zejście przez Watzmannhaus.
Großglockner Stüdlgrat
3798 m
Wejście skalną granią Stüdlgrat na najwyższy szczyt Austrii, 4 lipca 2026 roku.
Przygotowanie jest częścią wyprawy
Trening siłowy, marsz pod nachyleniem, rower, hipoksja, regeneracja, badania i logistyka zaczynają się wiele miesięcy przed wyjazdem.
Afryka i Kaukaz
Dwa wcześniejsze etapy Korony Ziemi, które zbudowały doświadczenie przed Aconcaguą i Denali.
Afryka · Atlas · marzec 2023 i listopad 2024
Toubkal: dwa wejścia i soki na szlaku
Dwa moje wyjazdy na 4167 metrów: śnieżny marzec i listopadowy powrót. Osobne relacje, zdjęcia od podejścia po zejście i przystanki na świeżo wyciskany sok.
Jedna podróż, kilka szczytów
Czerwcowe Bałkany – Rudoka, Olimp, Kolaty i Maglić
8-11 czerwca 2023: cztery górskie etapy jednej podróży. Deszcz na Rudoce, skalny Olimp, śnieg na Kolatach i finał na Magliću.
Jedna podróż, kilka szczytów
Cztery szczyty na przełomie lat – Moldoveanu, Musała, Midżur i Kékes
29 grudnia 2022 – 1 stycznia 2023: jedna zimowa podróż, cztery kolejne dni w górach i noworoczny finał na Kékesie. Relacja fotograficzna z Moldoveanu, Musały, Midżura i Kékesu.
Jedna podróż, kilka szczytów
Majówka 2023 – Mahya Dağı, Ararat, Korab i Dinara
28 kwietnia – 7 maja 2023: dziesięć osób, dwa auta, ratowanie lotów na granicy i wejście na Ararat z pierwszego obozu. Mahya Dağı, Korab i Dinara dopełniły wspólnej podróży.
Jedna podróż, kilka szczytów
Litwa, Łotwa i Estonia – trzy najwyższe punkty w jeden dzień
4-5 lutego 2023: śnieżny poranek na Litwie, Gaiziņkalns po południu i królewski finał na Suur Munamägi. Trzy najwyższe punkty jednego dnia, a potem zimowy Bałtyk i Ryga.
Korona Europy · Norwegia
Galdhøpiggen zimą – skitury i weekend w Norwegii
9-11 lutego 2024: zimowe wejście na najwyższy szczyt Norwegii, skitury w słońcu i zakończenie wyjazdu w Oslo.
Jedna podróż · Szwecja, Finlandia i Norwegia
Kebnekaise i Halti – dwa cele, jedna podróż na północ
25-27 lipca 2024: oba wierzchołki Kebnekaise, przejście grani i Halti następnego ranka. Szwecja, Finlandia i finał w Tromsø.
Korona Europy · Szkocja
Ben Nevis – Ledge Route, grań CMD i Edynburg
6-8 września 2024: słoneczne wejście skalną Ledge Route, powrót granią CMD i szkockie miasto na zakończenie. Ben Nevis jako 44. punkt Korony Europy.
46 z 46 · Finał wariantu kontynentalnego
Jurmysz – finał Korony Europy przez Gruzję i Kazachstan
1-6 maja 2025: Kutaisi, kaspijskie wybrzeże Aktau, Aktobe i Jurmysz. 4 maja zamknąłem listę 46 punktów kontynentalnej Korony Europy.
Korona Europy · Islandia
Islandia – Hvannadalshnúkur, wodospady i lodowa laguna
5-8 lipca 2024: najwyższy szczyt Islandii, lodowiec, wodospady i wybrzeże. Cztery dni wśród śniegu, wulkanicznych skał i jasnych letnich nocy.
Tatry · wspinanie z Moniką
Żabi Koń i dwa razy Rysy
15 sierpnia 2026: podejście przez Rysy, wspinanie na Żabiego Konia, zjazd i długi powrót na polską stronę. Relacja i zdjęcia z całego dnia.
Beneluks – trzy najwyższe punkty i sporo śmiechu po drodze
W Koronie Europy są wyprawy, podczas których najwięcej czasu zabiera podejście, i takie, w których głównym zadaniem jest połączenie kilku miejsc w jedną podróż. Nasz marcowy wyjazd do Holandii, Belgii i Luksemburga należał do tej drugiej grupy. Osiemnastego marca odwiedziliśmy trzy krajowe najwyższe punkty, a w Luksemburgu dodatkowo sprawdziliśmy pobliski Buurgplaatz.
Góra Dzierżyńska i jesienny Mińsk
Białoruski etap Korony Europy przypadł na 30 października 2023 roku. Zamiast ostrego górskiego grzbietu czekało na nas łagodne wzniesienie, pola i drzewa w jesiennych kolorach. Wizytę na Górze Dzierżyńskiej połączyliśmy ze zwiedzaniem Mińska.
Dania – niewielkie wysokości, kilka miejsc do sprawdzenia
Duński etap Korony Europy miał zupełnie inny charakter niż alpejskie wejścia. Nie było raków ani długiego podejścia. Były zielone pola, łagodne wzniesienia i pytanie, w którym dokładnie miejscu należy stanąć. Odwiedziłem Møllehøj, Ejer Bavnehøj oraz teren Rye Sønderskov.
Dufourspitze – długa droga na najwyższy szczyt Szwajcarii
Na Dufourspitze wszedłem 3 września 2023 roku. Szczyt o wysokości 4634 metrów był głównym celem alpejskiej części tego wyjazdu, ale nie jedynym. Spędziliśmy kilka dni w masywie Monte Rosa, pomiędzy lodowcami, skalnymi graniami i wysokimi obozowymi noclegami.
Vorder Grauspitz – listopad między jesienią a zimą
Na najwyższy szczyt Liechtensteinu wybrałem się 12 listopada 2022 roku. Ten dzień miał dwa oblicza: niżej były zielone zbocza i jesienne drzewa, wyżej śnieg, skała i wąskie grzbiety. Vorder Grauspitz stał się jednym z tych etapów Korony Europy, których nie da się sprowadzić do samego zdjęcia przy nazwie kraju.
Großglockner – lipcowy dzień w śniegu i chmurach
Na Großglockner wracałem później wielokrotnie, ale zdjęcia z 2 lipca 2021 roku pokazują jeden z wcześniejszych rozdziałów tej znajomości. Zielona dolina na dole, śnieg wyżej i skalny wierzchołek z krzyżem – w ciągu jednego dnia przeszliśmy przez zupełnie różne krajobrazy.
Großglockner – wczesny start przed zmianą pogody
W sierpniu 2025 roku wróciłem na Großglockner. Tym razem ważny był zegarek: prognoza zapowiadała pogorszenie pogody w ciągu dnia, więc ruszyliśmy jeszcze przed świtem, około 4.15. Chcieliśmy wykorzystać spokojny poranek na najważniejszą część podejścia.
Großglockner – maj z dużą ilością śniegu
Pod koniec maja 2026 roku ponownie ruszyłem na Großglockner, tym razem z Radkiem i Markiem. Góra miała jeszcze mocno śnieżny charakter. Na dole zaczynał się dzień, wyżej czekały białe pola i skały wystające ponad lodowiec.
Großglockner granią Stüdlgrat
Na Großglocknerze byłem już wcześniej, ale w lipcu 2026 roku wróciłem po inną drogę. Celem była Stüdlgrat – skalna grań, która zmienia sposób poznawania tej góry. Tym razem o charakterze wejścia decydowały przede wszystkim wspinanie, lina i ekspozycja.
Od Pirenejów po Atlantyk – trzy kraje podczas jednego wyjazdu
Ten wyjazd połączył trzy cele Korony Europy: Coma Pedrosę w Andorze, Mulhacén w kontynentalnej Hiszpanii i Torre w kontynentalnej Portugalii. Jechaliśmy w piątkę: Monika, Rafał, Kinga, Piotrek i ja. Pomiędzy górami zmieściliśmy jeszcze Caminito del Rey, ocean i spacer po Barcelonie.
Carrauntoohil – irlandzka pogoda dla koneserów
Na najwyższy szczyt Irlandii ruszyliśmy 13 września 2024 roku. Po przylocie i odebraniu samochodu pojechaliśmy w góry. Czekały nas zielone zbocza, jeziora i chmury, które stopniowo zasłaniały górną część masywu.
Jubiläumsgrat – na Zugspitze dopiero zaczęła się grań
Na Zugspitze wróciłem 20 lipca 2024 roku. Tym razem od początku planowaliśmy połączyć wejście z dalszym przejściem Jubiläumsgrat, czyli Grani Jubileuszowej. To miał być znacznie dłuższy dzień niż samo dojście pod złoty krzyż.
Malta – szukanie najwyższego punktu nad morzem
Na Maltę polecieliśmy z Moniką w listopadzie. Zamiast jesiennego chłodu trafiliśmy na słońce i temperaturę, która podczas chodzenia potrafiła porządnie dać się we znaki. Naszym celem w Koronie Europy było Ta’ Dmejrek, ale chcieliśmy też wykorzystać czas na wybrzeże, Gozo i Vallettę.
Mołdawia i Ukraina – od zielonych wzgórz po śnieg na Howerli
Podczas jednego majowego weekendu połączyliśmy dwa bardzo różne cele Korony Europy. Najpierw odwiedziliśmy najwyższy punkt Mołdawii, Dealul Bălăneşti. Następnego dnia szliśmy już po śniegu na Howerlę. Było dużo drogi, mało snu i dwa zupełnie inne krajobrazy.
Z Mont Blanc nad morze – monakijski etap Korony Europy
Dzień po wejściu na Mont Blanc znaleźliśmy się w zupełnie innym świecie. Zamiast śniegu i wysokogórskiej grani były ciepły wieczór, miejska zabudowa i Morze Śródziemne. Dziesiątego lipca do alpejskiego wyjazdu dołożyliśmy Monako i punkt z mojej listy Korony Europy: Chemin des Révoires.
Śnieżka – wrześniowy dzień na polsko-czeskiej granicy
Śnieżkę odwiedziłem 4 września 2021 roku. To jeden z najbliższych Polsce etapów Korony Europy: graniczny wierzchołek Karkonoszy jest zarazem najwyższym szczytem Czech. Nasze wyjście miało spokojny, turystyczny charakter, z czasem na przystanki i widoki.
Triglav jesienią – skała, słońce i pierwsze śniegi
Moje jesienne wejście na Triglav przypadło na 29 października 2022 roku. W dolinach dominowały jeszcze kolory jesieni, a wysoko na skałach i zacienionych zboczach leżał już śnieg. Był to bardzo widokowy dzień w Alpach Julijskich.
Triglav zimą – biwak pod gwiazdami i powrót na szczyt
Na Triglav wróciłem w styczniu, już po jesiennym wejściu w 2022 roku. Tym razem chcieliśmy zobaczyć najwyższy szczyt Słowenii w pełnej zimie. Pojechaliśmy we czwórkę: Monika, Basia, Rafał i ja. Czekały nas dwa dni w górach i nocleg na śniegu.
Dwa niewielkie państwa podczas jednego włoskiego weekendu
W listopadzie ruszyliśmy do Włoch, żeby połączyć dwa kolejne etapy Korony Europy: Watykan i San Marino. Przy okazji chcieliśmy zobaczyć Rzym i zajrzeć nad morze w Rimini. Zaczęło się od przylotu do Bergamo, a już na parkingu nie brakowało śmiechu – swój codzienny trening deski zrobiłem przy samochodzie, zanim ruszyliśmy dalej.
Zugspitze – od wąwozu do złotego krzyża
Na Zugspitze wszedłem 4 września 2022 roku. Ten dzień zaczął się pomiędzy mokrymi ścianami wąwozu, a skończył wysoko na skalistym wierzchołku, przy charakterystycznym złotym krzyżu. Po drodze krajobraz zmieniał się kilka razy.
Postaw mi kawę na szlak
Lubisz moje wyprawy, filmy i opowieści? Pomóż mi przygotować kolejne.
Postaw mi kawę na szlak ☕Otwiera się w nowej karcie. Dobrowolne wsparcie przez Suppi – samodzielnie wybierasz kwotę.




