Sam zorganizowałem tę wyprawę. W górach szedłem bez przewodnika i bez pomocy agencji.
Dania · 30 sierpnia-1 września 2024 · Korona Europy / Europe’s Highpoints
Od pól i pastwisk do Kopenhagi
Na tym wyjeździe kolejny cel Korony Europy znalazł się pośród zielonych pól i pastwisk. 31 sierpnia 2024 dotarłem na Møllehøj, najwyższy naturalny punkt Danii. Do tego doszły widoki z ceglanej wieży Ejer Bavnehøj, kolejne wzgórze, poszukiwania w lesie, port, spokojne wybrzeże i cały dzień zwiedzania Kopenhagi.
Wyjazd miał sporo małych przystanków. Zaczęliśmy od wieczornego lotu i nocnej jazdy, następnego dnia oglądaliśmy rolniczy krajobraz z góry, a później zeszliśmy nad wodę. Zostały zdjęcia mostu w wieczornym świetle, poranny wschód słońca i śniadanie przy brzegu. W stolicy przechodziliśmy między kanałami, ogrodami, placami i nabrzeżem. Tak wyglądał duński etap mojego projektu.
30 sierpnia: wieczorny lot i nocna jazda
Pierwsze zdjęcia zrobiłem jeszcze przy samolocie. Było już ciemno, a po przylocie ruszyliśmy samochodem w dalszą drogę. Początek wyjazdu upłynął na lotnisku, parkingu i drodze. Na nocnych zdjęciach widać oświetloną konstrukcję mostu, przez który przejeżdżaliśmy.
Główne odwiedziny punktów wysokościowych przypadły na następny dzień. Ten wieczorny początek i późniejszy lot powrotny zamykają całą historię – między nimi zmieściły się dwa intensywne dni w Danii.




31 sierpnia: Ejer Bavnehøj i panorama z tarasu
Rano stanęliśmy pod dużą ceglaną wieżą z otwartym łukiem. Z daleka była wyraźnym punktem w spokojnym, zielonym otoczeniu. Przy podejściu obejrzeliśmy tablicę i kamień pamiątkowy, a następnie weszliśmy kręconymi schodami na taras.
Z góry widać pola, drzewa, gospodarstwa i kolejne łagodne wzniesienia. Nagrałem szeroką panoramę, żeby pokazać całe otoczenie. Zrobiłem też zdjęcia z flagą Żyj Aktywnie przy kamiennym słupku na tarasie. W innym ujęciu przechodzę pod wieżą, dzięki czemu dobrze widać skalę jej łuku i całą konstrukcję.
Warto tutaj rozdzielić dwa miejsca: wieża stoi na Ejer Bavnehøj, a właściwy najwyższy naturalny punkt znajduje się na pobliskim Møllehøj. Według lokalnego źródła Ejer Bavnehøj ma 170,35 m n.p.m., a Møllehøj 170,86 m n.p.m.. Tarasu wieży nie doliczam do wysokości wzgórza.







Møllehøj: najwyższy punkt przy gospodarstwie
Od wieży przeszliśmy do Møllehøj. Droga prowadziła przez zielony teren, obok drewnianej rzeźby i tablicy z nazwą miejsca. Przy długim budynku gospodarczym, na skraju pastwiska, znajduje się oznaczenie najwyższego punktu i okrągły kamień młyński. Po drodze pasły się krowy, a za nami pozostawał rolniczy krajobraz.
To właśnie tutaj stanąłem z flagą i nagrałem komentarz o dotarciu na najwyższy punkt Danii. W filmie widać całe dojście: ścieżkę, pastwisko, tablice oraz samo oznaczenie.
Dalej oglądaliśmy okoliczne ścieżki i widok w stronę wieży. Przy lesie były drewniane schrony z zielonym dachem i miejsce na ognisko. Nagrałem ich wnętrze i otoczenie, komentując, że to miejsce do spania.









Kolejny przystanek: Yding Skovhøj i leśne poszukiwania
Po Møllehøj odwiedziliśmy Yding Skovhøj – jego nazwę widać na sfotografowanej tablicy. Oglądaliśmy kamień z tabliczką, informacje o okolicy i głazy rozłożone na trawiastym zboczu pod drzewami. Zrobiłem tu kolejne zdjęcie z flagą. Był to osobny przystanek po wcześniejszym najwyższym punkcie.
Później szukaliśmy jeszcze punktu wskazanego na mapie w pobliskim lesie. Na nagraniu komentuję szukanie według Google i to, że trudno rozpoznać, gdzie dokładnie trzeba stanąć. Korzystaliśmy z mapy i porównywaliśmy jej wskazanie z tym, co widzieliśmy wśród drzew.




Od wzgórz do mariny i miejskiego nabrzeża
Po punktach wysokościowych pojechaliśmy nad wodę. W marinie szliśmy wzdłuż pomostów i łodzi, mijając rzędy masztów. Był też czas na posiłek przy stoliku z widokiem na port. Ten etap dobrze pokazują zdjęcia nabrzeża, spokojnej tafli wody i zabudowań po drugiej stronie.
Spacerowaliśmy również po miejscowości. Na zdjęciach zostały uliczne fasady, napis „Street of Fame” i różne rzeźby przy wodzie: pochylona postać, biały niedźwiedź oraz rzeźba w pobliżu dużego portowego dźwigu. To były kolejne krótkie postoje, przy których wyciągałem aparat.








Spokojny brzeg po zdobyciu najwyższego punktu
Dalej zatrzymaliśmy się przy otwartym wybrzeżu. Na brzegu były trawa, kamienie i wąski żwirowy fragment wysunięty w wodę. Zrobiłem zdjęcia otoczenia oraz nagranie z podsumowaniem dnia. W komentarzu wracam do tego, że najwyższy punkt Danii został już zdobyty, a teraz jesteśmy przy wodzie.
Widać szeroką linię brzegu i spokojny krajobraz. To część podróży, którą warto zachować obok zdjęć z flagą: pokazuje, gdzie pojechaliśmy po zrealizowaniu głównego celu.



Most w wieczornym świetle
Wieczorem na kolejnych zdjęciach pojawia się długi most wiszący. Najpierw oglądaliśmy jego konstrukcję podczas jazdy, a później z brzegu. Nad wodą było ciepłe światło, most rysował się na tle nieba, a dalej widać było port. Te kadry zamykają 31 sierpnia.



1 września: wschód słońca i śniadanie nad wodą
Następnego ranka słońce wychodziło nad wodą. Fale docierały do plaży, a na horyzoncie ciągnęła się linia mostu. Mam z tego momentu zarówno szerokie zdjęcia, jak i krótki film. Na jednym z ujęć stoję sam na brzegu, w porannym świetle.
Potem rozłożyliśmy śniadanie na drewnianej ławce. Na zdjęciu widać pieczywo, mleko, banany, winogrona i pojemniki z jedzeniem. Po spokojnym poranku ruszyliśmy dalej. Z porannej jazdy zostało również nagranie przejazdu przez most.





Kopenhaga: ogrody, kanały i długi spacer przez miasto
W Kopenhadze zaczęliśmy od zamku nad fosą i otaczającego go ogrodu. Później szliśmy przez miejskie place i ulice, zaglądając również do witryn z wypiekami. Zostało zdjęcie, na którym siedzę przy kanale z przekąską – wśród zwiedzania znalazła się chwila na jedzenie.
Przy Nyhavn zatrzymały nas kolorowe fasady, łodzie i wąski kanał. Oglądaliśmy nabrzeże z różnych stron, dlatego w tej części są zarówno szersze kadry, jak i szczegóły żaglowców oraz zdjęcie z mostku. W filmach można zobaczyć wodę, budynki i ruch przy kanale.
Dalej oglądaliśmy plac pałacowy z pomnikiem konnym i kościół z dużą zieloną kopułą. Zrobiłem sobie zdjęcie przed jego fasadą. Kolejna część spaceru prowadziła wśród zielonych wałów, wody i czerwonych zabudowań. Widać drewniany wiatrak, armatę oraz kościół ze smukłą wieżą.
Przy fontannie z rzeźbami i kaskadami wody zrobiliśmy następny przystanek. Później wróciliśmy do portowych szczegółów: dawnych urządzeń dźwigowych, dużej kotwicy i zacumowanych statków. Pod koniec na zdjęciach pojawia się też nowsza zabudowa nad wodą i most. W tej części wyjazdu zostało wyjątkowo dużo różnych zdjęć: od ogrodu i placów po kanały oraz szczegóły portu.





















Lot powrotny i ostatnie zdjęcia z okna
Po zwiedzaniu wróciliśmy na lotnisko. Zrobiłem jeszcze zdjęcie przy wejściu do samolotu, a w czasie lotu fotografowałem morze, długie połączenie drogowe i wieczorne światło nad chmurami. Tak kończy się ten krótki wyjazd: z celem Korony Europy, kilkoma dodatkowymi przystankami i dużą częścią podróży spędzoną nad wodą.



Najważniejszym punktem był Møllehøj, zdobyty 31 sierpnia 2024. Zdjęcia i filmy zostawiają jednak więcej z tej podróży: panorama z wieży, pastwisko, schrony przy lesie, marina, most, wschód słońca i spacer po Kopenhadze. Każda z tych części miała swoje miejsce w wyjeździe.
Wysokości Ejer Bavnehøj i Møllehøj oraz objaśnienie oznaczenia punktu: Ejer Bavnehøjs Venner.
Postaw mi kawę na szlak
Podobała Ci się ta historia? Pomóż mi przygotować kolejną wyprawę i relację.
Postaw mi kawę na szlak ☕Otwiera się w nowej karcie. Dobrowolne wsparcie przez Suppi – samodzielnie wybierasz kwotę.

