Sam zorganizowałem tę wyprawę. W górach szedłem bez przewodnika i bez pomocy agencji.
Tatry Wysokie · dwa osobne wyjazdy
Ganek, 2464 m
Finał Wielkiej Korony Tatr w sierpniu 2023 i powrót z biwakiem w czerwcu 2024.
Na Ganku zakończyłem Wielką Koronę Tatr 19 sierpnia 2023 roku. Tego dnia w planie znalazły się także Rumanowy i Żłobisty. Wróciłem tu podczas osobnego wyjazdu 29-30 czerwca 2024. Każde wejście ma poniżej własną historię, zdjęcia i film.
19 sierpnia 2023
Ganek – piętnasty szczyt Wielkiej Korony Tatr
19 sierpnia 2023 roku stanąłem na Ganku, ostatnim z piętnastu wierzchołków Wielkiej Korony Tatr. Skalny teren na podejściu ustąpił widokowi z góry. Przy tabliczce Gánok zrobiliśmy wspólne zdjęcie z flagą. To tutaj zamknął się cały projekt.



Rumanowy – kontynuacja po Ganku
Po Ganku kolejnym celem był Rumanowy. Finał Wielkiej Korony Tatr nie zakończył więc górskiej części 19 sierpnia 2023. Dalszy skalny etap zachowałem na zdjęciach; metalowy krzyż z południa należy do kadrów z rejonu Rumanowego.
Żłobisty – chmury przy grani
Dalszym celem tego samego dnia był Żłobisty. Przy drewnianym krzyżu chmury wciskały się na grań i przesłaniały jej fragmenty. Po jednej niewielkiej burzy nadchodziła kolejna. Mieliśmy już znalezioną kolebę z dachem, więc przed nami pozostawał powrót do niej.



Burze i powrót do koleby
Po szczytach pozostawał jeszcze powrót i szukanie osłony przed pogodą. Zmiana warunków sprawiła, że znalezione miejsce pod dachem koleby było ważną częścią dalszego planu.
Na późniejszych zdjęciach zostają staw, odbicia gór i wieczorne światło. Finał Wielkiej Korony Tatr był ważnym momentem, ale cały ten dzień obejmował znacznie więcej niż samo zdjęcie na ostatnim szczycie.
29-30 czerwca 2024
Powrót na Ganek z biwakiem
Pod koniec czerwca 2024 wróciłem w rejon Ganku. Wyjazd obejmował podejście 29 czerwca, biwak w skalnym otoczeniu i dalszą górską część następnego dnia. Pierwsze z poniższych zdjęć pochodzi z wieczora 29 czerwca; kolejne pokazują staw, płaty śniegu i grań już 30 czerwca.



30 czerwca – ponownie na Ganku
30 czerwca znów znalazłem się na Ganku. Chmury ograniczały widok, a skały i płaty śniegu przypominały, że początek lata nie daje jednakowych warunków na całej drodze. Był to osobny wyjazd, niezwiązany z sierpniowym finałem WKT.



Z powrotem w dolinę
Po szczycie pozostawało jeszcze zejście. Na zdjęciach skalisty teren stopniowo ustępuje niższej części doliny. Pod koniec pojawiają się potok i zieleń – inne otoczenie niż wysoko na grani.
Postaw mi kawę na szlak
Podobała Ci się ta historia? Pomóż mi przygotować kolejną wyprawę i relację.
Postaw mi kawę na szlak ☕Otwiera się w nowej karcie. Dobrowolne wsparcie przez Suppi – samodzielnie wybierasz kwotę.
ZOSTAŃ ZE MNĄ NA SZLAKU
Kolejna wyprawa zaczyna się tutaj
Obserwuj przygotowania, zobacz kulisy i dołącz do rozmowy. Wybierz miejsce, w którym najchętniej śledzisz górskie historie.
Chcesz zobaczyć więcej filmów? Zajrzyj na YouTube i zasubskrybuj kanał Żyj Aktywnie.
Profile otwierają się w nowej karcie.






