Sam zorganizowałem tę wyprawę. W górach szedłem bez przewodnika i bez pomocy agencji.

WIELKA KORONA TATR
Kończysta, 2536 m
Kończysta – trzy powroty na ten sam szczyt
Kończysta, 2536 m n.p.m., to rozległy masyw słowackich Tatr Wysokich. Charakterystyczna skała szczytowa, nazywana Kowadłem lub Koniem Jármaya, wyróżnia ją na tle sąsiednich wierzchołków. Na szczyt nie prowadzi znakowany szlak. Powtarzałem tu tę samą drogę, ale zmieniające się warunki za każdym razem nadawały wyjściu inny charakter.
16 czerwca 2022 – pierwsze wejście
Kończysta była moim trzecim szczytem w projekcie Wielkiej Korony Tatr. Podczas pierwszego wejścia, 16 czerwca 2022 roku, zdobyłem oba wierzchołki. Rozległe skalne zbocza stopniowo ustępowały miejsca bardziej skupionemu terenowi przy samym szczycie. To tutaj najbardziej wyraźnie widać charakterystyczne formy skał i otaczające je tatrzańskie granie.








20 listopada 2022 – śnieg i morze chmur
Jeszcze w tym samym roku wróciłem na Kończystą. Listopadowe wejście odbyło się już w śnieżnej scenerii. Nad chmurami wystawały ciemne grzbiety, a skały przy wierzchołku kontrastowały z białymi zboczami. Znana droga wymagała uwagi w innych miejscach niż podczas czerwcowego wyjścia.







19 października 2024 – jesienny powrót
Kolejne wejście przypadło na 19 października 2024 roku. Tym razem dominowały odsłonięte skały, słoneczna pogoda i jesienne kolory niżej w dolinie. Wróciłem tą samą drogą, dlatego nie opisuję tego jako nowego wariantu wspinaczkowego. To kolejny dzień na Kończystej, który pokazuje, jak bardzo ta sama góra potrafi zmieniać się między porami roku.









Postaw mi kawę na szlak
Podobała Ci się ta historia? Pomóż mi przygotować kolejną wyprawę i relację.
Postaw mi kawę na szlak ☕Otwiera się w nowej karcie. Dobrowolne wsparcie przez Suppi – samodzielnie wybierasz kwotę.


Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.