Balaton rowerem – dwa dni i przeprawy promowe
12 i 13 lipca 2025 • wyjazd rowerowy
Weekend tam, gdzie jest pogoda
Szukamy miejsca na rowerowy weekend i wybór pada na Balaton. W pierwszym nagraniu mówię, że właśnie tu udało się znaleźć rozsądną pogodę. Jesteśmy z Anią, mamy rowery i dwa dni na objazd jeziora. Punktem powrotu jest nasz hotel.
Prom na półwysep i pierwszy dzień jazdy
Plan opowiadam jeszcze przy promie: przeprawiamy się na półwysep, objeżdżamy część jeziora i wracamy do hotelu. Następnego dnia chcemy ponownie skorzystać z przeprawy i przejechać drugą część. Po wyjściu z portu zaczynamy pedałować. Jest niewielki podjazd, później nadwodne odcinki, a w jednym z nagrań zatrzymuję uwagę na zapachu lawendy. Po drodze zostaje także zdjęcie przy napisie Keszthely.
Wieczór nad Balatonem
Pierwszy dzień prowadzi nas aż do wieczora. Na zdjęciach słońce schodzi nad wodę, pojawiają się odbicia i spokojny horyzont. To inne obrazy niż poranne przygotowania na promie. Długa wycieczka zostawia czas zarówno na jazdę, jak i na takie postoje.
Drugi dzień i powrót do hotelu
Drugiego dnia znów jesteśmy nad wodą, tym razem na zdjęciach przeważa błękitne niebo. Końcowe nagranie robię po powrocie do hotelu. Mówię w nim o 87 kilometrach zrobionych tego dnia; Garmin zapisał dla tej części 87,01 km. Potem zostaje już pakowanie rowerów i droga do domu.
O trasie i zapisie
Ten wyjazd łączył rower i przeprawy promowe. Scalony zapis Garmina ma 238,70 km, ale nie przedstawiam tej wartości jako dystansu pokonanego wyłącznie pedałowaniem. Ślad obejmuje oba dni i należy go czytać razem z opisem przepraw. Statystyki scalonej aktywności i suma części mogą się różnić.















