Pławniowice rowerem
Moje powroty w to samo miejsce. Wybierz datę, aby zobaczyć opis, zdjęcia, mapę, statystyki i GPX z konkretnego wyjazdu.
Pławniowice rowerem – kwietniowa niedziela nad wodą
20.04.2025 • rower
Rower i wiosenne słońce
20 kwietnia wybieramy się nad jezioro Pławniowice. Na pierwszych zdjęciach rowery stoją już na piasku przy wodzie. Jest słonecznie, nad jeziorem widać niebieskie niebo i niewielkie chmury. To jeden z tych wyjazdów, w których oprócz jazdy jest też czas na dłuższe postoje.
Pałac, mosty i plaża
W fotograficznym zapisie dnia jest nie tylko jezioro. Zatrzymujemy się przy pałacu i ozdobnej bramie, a dalej pojawiają się mosty oraz drogi rowerowe. Nad wodą znów stawiamy rowery na piasku, robimy wspólne zdjęcia i siadamy na plaży. Te kadry pokazują spokojniejszą część rowerowej niedzieli.
Powrót z przystankami
W późniejszych zdjęciach są jeszcze most, drzewa przy wodzie i droga prowadząca przez zieleń. Na koniec dnia zostaje wspólne zdjęcie z lodami. Garmin rejestruje 67,78 kilometra. Czas całkowity jest wyraźnie dłuższy od czasu w ruchu, co dobrze pasuje do dnia z postojami i fotografowaniem.
Trasa, statystyki i GPX
Mapa i GPX zachowują rzeczywisty zapis tego wyjazdu. Przerwy w rejestracji są pokazane jako osobne odcinki. Statystyki pochodzą z podsumowania urządzenia Garmin.
Pławniowice rowerem – jezioro i zielone ścieżki
27.04.2025 • rower
Kolejna niedziela nad jeziorem
27 kwietnia wracamy rowerami nad Pławniowice. To osobny wyjazd, tydzień po poprzedniej niedzieli nad wodą. Zdjęcia pokazują dwa rowery przy plaży, wspólne kadry i szeroki widok jeziora. Tym razem niebo jest niemal zupełnie bezchmurne.
Ścieżki pośród zieleni
Po drodze pojawiają się węższe przejazdy pomiędzy krzewami, leśne fragmenty i postoje przy brzegu. Widać już intensywną wiosenną zieleń. Jest też chwila na lody i odpoczynek nad wodą. Nie jest to przejazd bez zatrzymywania się: zdjęcia z różnych godzin pokazują, że zostawiamy sobie czas na otoczenie.
Woda, mostek i ostatnie kadry
Dalsza część fotograficznej opowieści prowadzi przy wodzie i przez mostek. Na koniec są jeszcze spokojne kadry z postoju oraz parkowej zieleni. Garmin zapisuje tego dnia 67,71 kilometra. W mapie i pliku GPX zachowuję właśnie ten przejazd z 27 kwietnia, oddzielnie od trasy sprzed tygodnia.
Trasa, statystyki i GPX
Mapa i GPX zachowują rzeczywisty zapis tego wyjazdu. Przerwy w rejestracji są pokazane jako osobne odcinki. Statystyki pochodzą z podsumowania urządzenia Garmin.
Pławniowice i letnia przejażdżka w stronę Czechowic
26.07.2025 • rower
Rowerem nad jezioro
26 lipca korzystam z weekendu i ruszam na rower. Nad Pławniowicami robię zdjęcia roweru na piasku, przy zacumowanych łódkach. Nad wodą zbierają się chmury, ale na nagraniu cieszę się z pogody i z tego, że w miejscu postoju jest spokojnie.
Sprawdzam drogę w stronę Czechowic
W dalszej części przejażdżki chcę zobaczyć, jak wygląda ścieżka w stronę Czechowic. Na nagraniu mówię, że wygląda bardzo ładnie. Dalej trafiam jednak także na mniej wygodny fragment. W galerii zostają zdjęcia znad jeziora i stalowego mostu z torami. Dokładny przebieg jazdy pokazuje zapis GPS poniżej.
Powrót i coś do jedzenia
Pod koniec wyjazdu są jeszcze zdjęcia roweru przy stoliku w mieście. Późniejsze kadry pokazują jedzenie już po przejażdżce. Garmin zapisuje tego dnia 54,81 kilometra. To osobny lipcowy wyjazd nad Pławniowice, z innym przebiegiem niż kwietniowe wizyty.
Trasa, statystyki i GPX
Mapa i GPX zachowują rzeczywisty zapis tego wyjazdu. Przerwy w rejestracji są pokazane jako osobne odcinki. Statystyki pochodzą z podsumowania urządzenia Garmin.
Pławniowice rowerem – wrześniowy zachód nad jeziorem
28 września 2025 • rower
Rower nad jeziorem
Pod koniec września znów docieram rowerem nad Pławniowice. Na zdjęciach z 28 września rower stoi na piaszczystym brzegu, a nad wodą rozciąga się niebo pełne chmur. Zatrzymuję też kilka kadrów z tego postoju.
Wieczorne światło nad wodą
W późniejszych ujęciach słońce jest już nisko. Światło odbija się w spokojnej tafli jeziora, a drzewa przy brzegu tworzą ciemne sylwetki. Te fotografie pokazują przede wszystkim chwilę nad wodą i zmieniające się niebo.
Zapis przejazdu i postoje
Garmin zapisał tego dnia 53,78 km, 373 m podjazdów i 369 m zjazdów. Czas ruchu wynosi 2:33:42, natomiast cały zapis z postojami obejmuje 3:14:09. Pod mapą można pobrać rzeczywisty plik GPX tego przejazdu. To osobny wrześniowy wyjazd, niezależny od wcześniejszych tras nad Pławniowice.
Trasa, statystyki i GPX
Pławniowice rowerem – listopadowe światło nad jeziorem
1 listopada 2025
Listopadowy postój nad wodą
Na zdjęciach z 1 listopada rower stoi na piaszczystym brzegu Pławniowic. Nad jeziorem świeci słońce, przy brzegu widać jesienne drzewa, a woda jest spokojna. Zatrzymuję kilka kadrów roweru i widoków nad wodą.
Nie tylko rowery na plaży
W fotograficznym zapisie tego postoju pojawiają się także konie z jeźdźcami przy brzegu jeziora. Późniejsze ujęcia pokazują niższe słońce nad taflą wody. To osobny wyjazd z listopada, a nie dalszy ciąg wrześniowej wycieczki.
Zapis listopadowego przejazdu
Garmin zapisał 1 listopada 53,35 km. Suma podjazdów wynosi 357 m, a zjazdów 355 m. Czas ruchu to 2:16:44, natomiast cały zapis z postojami obejmuje 2:46:39. Na mapie udostępniam właśnie ten listopadowy przejazd, oddzielnie od pozostałych wyjazdów nad Pławniowice.

























































