Rowerem z Gliwic na Pustynię Błędowską
1 czerwca 2025 • MTB • Gliwice i Pustynia Błędowska
Dzień po Turbaczu
Dzień wcześniej byłem na Turbaczu, a w niedzielę ruszam z Gliwic na Pustynię Błędowską. Plan jest ambitny: około 180 kilometrów na MTB. Na początku mijam radiostację gliwicką. Po sobotniej jeździe nogi nie są wypoczęte, ale cel kusi i jadę dalej.
W stronę piasku
Po drodze są odcinki miejskie, lasy i woda. Nie obywa się bez pomyłki na trasie oraz postoju na jedzenie. W nagraniach co jakiś czas sprawdzam, ile jeszcze zostało. Gdy docieram w okolice Róży Wiatrów, mam za sobą około 80 kilometrów. To dopiero część całego dnia, bo trzeba jeszcze wrócić do Gliwic.
Róża Wiatrów i rowerowa pętla
W okolicy Róży Wiatrów jest tłoczno. Trzeba zwolnić i uważać na pieszych. Dalej robi się spokojniej. Przejeżdżam nową ścieżką przy pustyni, a fragment trasy prowadzi też przez las. Na nagraniu po zamknięciu tej części mówię o mniej więcej siedmiu kilometrach. To krótki odcinek w porównaniu z dojazdem z Gliwic, ale właśnie dla tego miejsca ruszyłem rano.
Powrót po zmroku
Po przekroczeniu setki mam jeszcze długą drogę do domu. Podjazdy czuć coraz mocniej, a zjazdy pozwalają chwilę odpocząć. Wieczorem zaczyna padać i zapada zmrok. Wracam przez Zabrze, a widok radiostacji oznacza, że Gliwice są już blisko. Na koniec wybieram jeszcze lody i shake. Po takim dniu nagroda smakuje szczególnie dobrze.
Trasa, statystyki i GPX
Garmin zapisał 180,05 km, 1368 m podjazdów i 1366 m zjazdów. Czas w ruchu wynosi 8:43:11, czas aktywnego pomiaru 9:19:45, a czas całkowity z postojami 11:12:01. Mapa i GPX przedstawiają zapis tego wyjazdu. Przerwy GPS są zachowane jako oddzielne odcinki.




















