Sam zorganizowałem tę wyprawę. W górach szedłem bez przewodnika i bez pomocy agencji.

WIELKA KORONA TATR
Staroleśny Szczyt, 2489 m
Najważniejsze informacje
- Wysokość: 2489 m n.p.m.
- Państwo: Słowacja
- Pasmo: Tatry Wysokie
- Data wejścia: 16 lipca 2023
- Numer w projekcie: 11 z 15
- Zdobyte wszystkie cztery wierzchołki
Czterowierzchołkowy masyw pomiędzy dwiema dolinami
Staroleśny Szczyt, po słowacku Bradavica, leży pomiędzy Doliną Staroleśną a Doliną Wielicką. Jego rozbudowaną sylwetkę tworzą Klimkowa Turnia, Pawłowa Turnia, Kwietnikowa Turnia i Tajbrowa Turnia.
Skaliste granie oraz urwiste ściany sprawiają, że masyw od dawna przyciąga taterników. Na wierzchołki nie prowadzi znakowany szlak, a przejście wymaga dobrej orientacji, umiejętności wspinaczkowych i asekuracji.
Pierwszego znanego wejścia dokonano w 1892 roku. W wyprawie uczestniczył między innymi poeta Kazimierz Przerwa Tetmajer. Słowacka nazwa Bradavica oznacza brodawkę i nawiązuje do charakterystycznego kształtu masywu.
16 lipca 2023 roku zdobyłem wszystkie cztery wierzchołki jako jedenasty etap Wielkiej Korony Tatr.
27 maja 2023 – odwrót przed szczytem
Pierwsza próba wejścia zakończyła się odwrotem. Pod koniec maja w górnej części drogi nadal zalegał śnieg, a słońce i ciepło pogarszały jego stan. Przed nami pozostawał stromy odcinek; dalsza droga wymagała zejścia niżej i ponownego podejścia. Patrząc na rozmoknięty śnieg, wspólnie uznaliśmy, że tego dnia zawracamy.
Decyzja nie przychodziła mi łatwo. Szczyt był blisko, widzieliśmy ślady, mieliśmy linę – ale to nie zmieniało warunków. Zamiast dopisywać kolejne wejście, dopisaliśmy powód, żeby wrócić. Majowej próby nie liczę jako zdobycia Staroleśnego.
16 lipca 2023 – powrót i cztery wierzchołki
Wróciliśmy 16 lipca. Z Tatrzańskiej Polanki ruszyliśmy około 2:40, kierując się do Śląskiego Domu. Plan prowadził dalej przez Polski Grzebień i Małą Wysoką, a następnie Drogą Tetmajera na Staroleśny Szczyt.
Tym razem udało się przejść wszystkie cztery wierzchołki. Z Moniką i chłopakami przemieszczaliśmy się pomiędzy kolejnymi skalnymi punktami masywu: po dwóch pierwszych przyszła kolej na wierzchołek z krzyżem, a później na ten z tabliczką. Nie był to pojedynczy przystanek przy znaku szczytowym, lecz cały ciąg przejść po rozbudowanym szczycie.
Lipcowe wejście zamknęło sprawę pozostawioną w maju. W galerii poniżej są zdjęcia z udanego przejścia czterech wierzchołków.
Galeria czterech wierzchołków


















Materiały filmowe
Opis dokumentuje moje przejście i nie zastępuje aktualnego topo, szkolenia ani oceny warunków.
Postaw mi kawę na szlak
Podobała Ci się ta historia? Pomóż mi przygotować kolejną wyprawę i relację.
Postaw mi kawę na szlak ☕Otwiera się w nowej karcie. Dobrowolne wsparcie przez Suppi – samodzielnie wybierasz kwotę.


Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.